Region. Poseł Tomasz Makowski chce pomóc emerytom i rencistom

Fot. Jedno rozporządzenie ministra pracy i polityki społecznej, sprawi, że emeryci i renciści z najniższymi świadczeniami, łatwiej zwiążą koniec z końcem - tłumaczył przed siedzibą ełckiego Zakładu Ubezpieczeń społecznych poseł Polskiego Stronnictwa Ludowego Tomasz Makowski.

Komornik nie straci, a zadłużony senior zyska, bo będzie miał na leki i jedzenie

22 września przed siedzibą Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Ełku konferencję prasową zorganizował Tomasz Makowski, poseł Polskiego Stronnictwa Ludowego. Parlamentarzysta poruszył sprawę niejasności dotyczących procedury zajęć komorniczych części rent i emerytur. Co istotne, niejasności są przez Zakłady Ubezpieczeń Społecznych rozstrzygane na korzyść komorników. W obliczu faktu, że wątpliwości ustawa skarbowa ma za zadanie rozstrzygać wątpliwości na korzyść podatnika, wychodzi spory absurd, który bije seniora po kieszeni.

– Mam konkretny przykład tragedii ludzkiej: zadłużony emeryt uległ wypadkowi samochodowemu. Ze skromnej emerytury musiał wydać kolejne pieniądze- na leczenie. Zadłużenie się powiększyło. Komornik może zająć maksymalnie 25 procent kwoty naliczanej temu mężczyźnie. W ustawie jest zapisane, że 25 proc. emerytury lub renty ZUS może potrącić na korzyść komornika i z tym wcale nie dyskutuję. Nie zgadzam się jednak z taką interpretacją przepisów, że ZUS potrąca 25 proc. kwoty brutto, a nie netto – alarmuje Tomasz Makowski.

Parlamentarzysta wyliczył, że jeśli rencista otrzymuje miesięcznie z ZUS tysiąc złotych brutto, Zakład Ubezpieczeń Społecznych odejmuje od tej sumy na poczet wierzytelności komornika 250 zł, zaś dopiero po odjęciu tej kwoty odlicza podatek i składki na ubezpieczenie społeczne.
– Będę walczył o to, by 25 procent na konto komornika szło dopiero od sumy, która pozostaje po odliczeniu podatku i składki na ubezpieczenie – deklaruje Makowski.

70 zł miesięcznie to dla seniora duża kwota

Czy gra jest warta świeczki z punktu widzenia zadłużonego rencisty lub emeryta? Z pewnością tak! Gdyby zmienić procedurę naliczeń wierzytelności zadłużonego seniora lub inwalidy ze świadczeniem 1000 zł brutto wypłacanemu przez ZUS, komornik otrzymałby około 170 złotych, zaś dłużnik miesięcznie miałby w portfelu 70 zł miesięcznie więcej.

– To dla emeryta czy rencisty z niewielkim świadczeniem naprawdę duża kwota. Kilkadziesiąt złotych mniej w jego kieszenie często prowadzi do wyboru: wykupić leki czy kupić jedzenie. Spójrzmy na to także z innej strony- jeśli te 25 procent byłoby naliczane od kwoty netto, komornik „swoje” i tak człowiekowi zadłużonemu odbierze, choć w dłuższym okresie czasu, lecz ta różnica dla emeryta lub rencisty może pozwolić przeżyć miesiąc – mówi Tomasz Makowski.

Potrzebne jasne wytyczne z ministerstwa do ZUS

Parlamentarzysta z Ełku już rozmawiał w tej sprawie z Władysławem Kosiniakiem- Kamyszem, Ministrem Pracy i Polityki Społecznej. Jak mówi Makowski, potrzebne jest wysłanie z ministerstwa do wszystkich oddziałów Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Polsce dyrektywy wskazującej sposób naliczania zaległości komorniczych korzystnej dla obywatela.

– Emeryci i renciści nieraz są zadłużeni w różnych instytucjach- bankach, parabankach. Są ludźmi starszymi, nieraz mniej zorientowanymi niż potrzeba w momencie zawierania umów pożyczek. Trudniej odmawiają, generalnie są ludźmi o gołębim sercu. Stąd między innymi biorą się ich długi lub jak w tym przytoczonym przeze mnie konkretnym przykładzie- nagły wypadek pociąga za sobą koszty leczenia, w efekcie długi rosną, wkracza komornik. Takich ludzkich dramatów jest naprawdę wiele. Kontaktują się ze mną kolejne starsze osoby, którym różnica 50 złotych w portfelu miesięcznie oznacza albo skromne przeżycie kilku dni albo głód lub brak lekarstw. Nie dobijajmy seniorów z głodowymi świadczeniami interpretowaniem przepisów na ich niekorzyść. Bądźmy bliżej ludzkich spraw. Niech ustawowo zostanie zapisana interpretacja przepisów naliczania zaległości komorniczych, która te niejasności rozstrzygnie na korzyść obywatela. Apeluję do wszystkich seniorów, którzy mają te problemy do zgłaszania się do mnie. Postaram się pomóc – obiecuje Makowski.

Do tematu wrócimy.

wm